- cześć córciu ! - krzyknęła gdy tylko zamknęłam drzwi.
- hej mamo. - podbiegłam do niej i mocno ją przytuliłam. - idę do siebie , muszę przygotować się do występu - śpiewam , trochę.
- jasne , idź
Otworzyłam lekko drzwi od mojego pokoju. Zamknęłam je za sobą i wyjęłam kartkę z horografią występu. Zaczęłam śpiewać.
Usłyszałam trzaśnięcie drzwi - ojciec. Teraz już tylko krzyk mamy. Szybko wybiegłam z pokoju. Na podłodze leżała mama. Tata stał nad nią z nożem. Łzy popłynęły mi po policzkach.
- jak.. jak mogłeś ?! - wrzeszczałam ale on pewnie i tak nic nie rozumiał , był napruty. Jak zawsze.
Podbiegłam do mamy. Sprawdziłam tętno. Nie żyła. Kałuża krwi na podłodze. Nie wytrzymałam tego. Wybiegłam z mieszkania. Biegłam ulicą do pobliskiego bloku - do Lilki. Wbiegłam do klatki. Potem na górę , w prawo. Zapukałam do drzwi. Uchyliły się. W drzwiach stała wysoka istota o blond włosach.
- co jest ? - zapytała i wpuściła mnie do środka.
- ojciec.. on.. - dukałam.
- znowu przyszedł pijany i nawrzeszczał na ciebie ? - mówiła prawie przez łzy.
- zabił mi matkę ! - wykrzyczałam.
- co ? - Lilka na dobre się rozpłakała. Przytuliła mnie lekko i powiedziała:- dasz radę.
Zostałam u niej w domu na noc. Zasnęłam na sofie. Nie mogłam pogodzić się z tą myślą że mama już nie żyje. Widziałam ją jeszcze wtedy gdy wróciłam ze szkoły. Była taka wesoła.. taka moja mama. Nigdy już jej nie zobaczę , nigdy więcej nie zaznam miłości mojej mamy do mnie. Tak bardzo ją kochałam byłyśmy jak najlepsze przyjaciółki. Wyciągnęła mnie z nałogu. Byłam.. kilka lat temu narkomanką. To dzięki jej nie siedzę już w tym bagnie. Ćpałam przez 2 lata. Kradłam, pożyczałam tylko po to by mieć na jedną działkę heroiny. Nigdy nie zapomnę łzy w oczach mojej matki gdy zobaczyła mnie wtedy pod klubie Malboro z tym palantem , kiedy kupowałam to gówno. Tak się ciesze że wyszłam z tego czegoś. Gdyby nie mama to mnie by już nie było. Jestem za słaba żeby sama uwolnić się z sideł narkotyków. One mają to do siebie że na początku jest bardzo fajnie , że czujemy tą adrenalinę przed każdym wećpaniem. To jest zajebiste. Ale już później. Gdy się od tego uzależnimy po każdym braniu jest pięć minut adrenaliny. Potem już nic. Po sześciu , ośmiu godzinach pojawia się głód. Musisz władować sobie nową działkę. Nowe sto złoty jest wydane po śmierć. Każdego dnia budzisz się ze strachem że nie będziesz miał kasy na ponowną działkę. To jest straszne. Nigdy już nie sięgnę po narkotyki. Nigdy.
Obudził mnie dźwięk mojego telefonu. Odebrałam.
- słucham - powiedziałam zaspana.
- dzień dobry. - usłyszałam męski głos w słuchawce. - czy mam przyjemność z Mają Naruszewicz ?
- tak. To ja. - burknęłam. To policja.
- otrzymałem zgłoszenie o śmierci pańskiej matki. Czy panienka wie o tym ?
- wiem.
- mogła by pani przyjechać na komisariat. Mam do pani..
- nie ! - przerwałam mu.
- jak to "nie" ? - zapytał wyraźnie bardzo zdziwiony.
- po prostu. Dzisiaj nie mogę. Mam występ w szkole muzycznej , nie mogę.
- musi pani przyjechać , złożyć zeznania.
- mogę panu teraz przedstawić cioąg zdarzeń. To tak. Mój ojciec jest alkoholikiem. Przyszedł do domu zadał kilka raz mojej mamie. Ona nie żyje. - powiedziałam płacząc i rozłączyłam się.
Poszłyśmy z Lilką do mnie , do domu. Nikogo nie było. Szybko chwyciłam słuchawkę i zadzwoniłam po śluzaża. Przyjechał prawie natychmiast. Wymienił zamek i dał mi klucz. Występ będzie za pół godziny. Muszę się już ubrać. Nałożyłam sweterek o kolorze złotym, czarną galową spódniczkę , bransoletki i mój ulubiony pierścionek który przynosił mi szczęście. Włosy spięłam w kok i chwyciłam gitarę.
- zagraj mi ! - powiedziała cicho Lilka.
- nie..
- no ale i ta będziesz musiała zagrać ! No proszę !
- okey. - zgodziłam się.
Usiadłam na krześle i zagrałam jej utwór Chrstina'y Perri "A thousand years" Który również zaśpiewam na koncercie.

fajnie, fajnie. ;p
OdpowiedzUsuńA już miałam nadzieję że to będzie tylko sen:( Tak ostro od razu.. Nie wiem, czy masz zdolność empatii (wczuwania się w uczucia innych), ale spróbuj czuć tą dziewczyną o której piszesz. Dodawaj więcej przymiotników określających emocje. Będzie bardziej wiarygodnie.
OdpowiedzUsuńNp. gdy umarła mama mogłaś dodać coś, co odzwierciedli drastyczność, przykładowo "w jednej chwili przeszył mnie okropny ból. Była dla mnie wszystkim. Serce waliło mi jak oszalałe, nie wiedziałam co mam zrobić"
Czekam na kolejną część ; ) zapraszam też do dalszego śledzenia mojego opowiadania
śledzę , śledzę :)
UsuńĆpunka jedna. Tabletki łykasz dopingujące. -,-
OdpowiedzUsuńwtf ?!
UsuńHahaha :D
UsuńNatalio przestań pisać nie stworzone żeczy bo mnie powalasz xD
Usuń